Szlak na Kasprowy Wierch z Hali Kondratowej
Wysokość szczytu: 1987 m.n.p.m.
Jak długo szliśmy: 07:30
Ocena trudności w skali 1-5: 3

Szlak na Kasprowy Wierch z Hali Kondratowej

Szlak na Kasprowy Wierch

Nasze wielkie odkrycie roku! Trasa długa, z niespodziankami, ale niesamowicie widowiskowa! Panoramy zapierały nam dech w piersiach i pomimo zmęczenia, byliśmy zachwyceni, że jednak zdecydowaliśmy się na ten szlak. Ale od początku…

Kasprowego Wierchu nie mieliśmy w planach podczas tego wyjazdu. Chcieliśmy wybrać się tylko na Halę Kondratową, żeby dać odpocząć naszym nogom po wcześniejszej wyprawie na Kościelec. Ale gdy już dotarliśmy na Halę Kondratową, zerkaliśmy na siebie wymownymi spojrzeniami. Już teraz mamy zawrócić? Gdy najlepsze przed nami? I tak oto zaczęliśmy zastanawiać się nad wyborem dalszego punktu wędrówki. Ostatecznie wybór padł na szlak na Kasprowy Wierch, głównie ze względu na to, że jeżeli dotrzemy na szczyt o zbyt późnej godzinie, mamy możliwość zjechania na dół kolejką (nasze kolana również nam za to podziękowały).

Szlak na Kasprowy Wierch

Kilka słów o Kuźnicach

Do Kuźnic najlepiej dostać się busem (cena między 2-3 zł/os z Zakopanego). Jeżeli jednak wolicie jechać swoim autem, w pobliżu Muzeum TPN-u znajdują się również parkingi samochodowe (cena ok. 20-25/dobę), ale potem czeka Was kilkanaście minut marszu, gdyż parking przy samych Kuźnicach jest wyłączony dla samochodów prywatnych. Na miejscu znajdziemy stacje kolejki, prowadzącej prosto na szczyt Kasprowego Wierchu, kilka restauracji i sklepów. My zdecydowaliśmy się zjeść na miejscu śniadanie i ruszyliśmy w drogę.

Kuźnice – Polana Kalatówki – Hala Kondratowa

Po minięciu bramki TPN podążamy niebieskim szlakiem kamienistą ścieżką. Po 15 minutach mijamy Klasztor Albertynek. Kawałek przed nami będzie kolejne rozwidlenie, gdzie nieważne którą drogę wybierzemy – dalej ścieżki się połączą 😊

Naszym pierwszym punktem wędrówki będzie Polana Kalatówki. Rozpościera się z niej piękny widok na rozległą polanę, trasę kolejki górskiej i pierwsze szczyty w rejonie Kasprowego Wierchu. Na miejscu znajduje się również Hotel górski PTTK Kalatówki. Dalszą wędrówkę rozpoczynamy przez las, idąc po głazach, bardziej po górę. Następnie docieramy do Hali Kondratowej. Całość trasy Kuźnice (1010 m) – Hala Kondratowa (1333 m) zajmuje około 1h i 15min.

Hala Kondratowa – Przełęcz pod Kopą Kondracką

Na Hali Kondratowej znajduje się schronisko, gdzie możemy skorzystać z WC i zamówić coś ciepłego do jedzenia. Na miejscu mamy do wyboru kilka różnych tras, np. na Kopę Kondracką (Czerwone Wierchy) czy na Giewont. Decydując się na podejście na Kasprowy Wierch, musimy wybrać trasę na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Tutaj rozpoczyna się większa zabawa 😉

Trasa wiedzie kamiennymi stopniami mocno pod górę. Według nas to jeden z bardziej forsownych odcinków na całej trasie. Nie jest on trudny technicznie, jednak wdrapywanie się cały czas pod górę potrafi zmęczyć. Mamy do pokonania ponad 500 metrów. Przejście szacuje się na około 1h 15min, jednak uważamy, że na ten odcinek (z przerwami) powinno się zarezerwować dodatkowe 30 minut.

Gdy już dotrzecie na Przełęcz pod Kopą Kondracką, nie popełniajcie tego błędu, co my! Przejdźcie kawałek dalej granią, wybierając czerwony szlak. Za „zakrętem” wyłoni się jedna z najpiękniejszych panoram Tatr. Nam, totalnie szczerze, z wrażenia szczęka opadła! I wtedy żałowaliśmy, że przystanek zrobiliśmy na Przełęczy, a nie w tym magicznym miejscu. Na całe szczęście, te widoki towarzyszyły nam dalej przez znaczą część trasy.

Przełęcz pod Kopą Kondracką – Kasprowy Wierch

W stronę Kasprowego Wierchu podążaliśmy czerwonym szlakiem. Szacuje się, że czas przejścia zajmie 1,5 h. Jednak i tutaj uważamy, że trzeba zarezerwować około godzinę więcej czasu. Nam przejście zajęło właśnie około 2,5h (z przystankami). Od Przełęczy pod Kopą Kondracką podążamy granią, lawirując między stroną polską, a słowacką. Początkowo potrzebowaliśmy kilku minut, aby zaadaptować się do ekspozycji. Mimo wszystko było bardziej stromo, niż dotychczas. Na trasie czeka nas kilka utrudnień technicznych (według nas urozmaicają trasę).

Pierwsza trudność to mała wspinaczka po skalnej ściance. Trzeba przytrzymać się rękoma i nieco podciągnąć. Zdecydowanie łatwiej na nią wejść, niż schodzić.

chodzimy tu - utrudnienia techniczne

Druga trudność to również wspinaczka, nieco zdradliwa, gdyż patrząc z dołu, łatwo pomylić trasę. Tutaj również musimy przytrzymać się skał rękoma.

Piszemy o nich, ponieważ w trakcie wędrówki spotkaliśmy się z opiniami, że w opisach szlaków, ten konkretny uznawany jest jako „łatwy”, bez większych wspominek o trudnościach technicznych. Dlatego faktycznie mogą one zaskoczyć na trasie. Według nas nie należą one do trudnych do przejścia, jednak przez nie trasa nie jest najprostsza i trzeba się zastanowić, za co złapać. Wystarczy chwila skupienia i na pewno poradzimy sobie z nimi, ale musimy mieć na uwadze to, że na tym szlaku są takie niespodzianki 😊 W kilku innych miejscach również warto przytrzymać się ściany skalnej, bo jest całkiem stromo.

Trasa raz prowadzi nas do góry, raz każe nam zejść nieco niżej. Po około 2h widzimy punkt końcowy wędrówki, ale do niego jeszcze kawałek. Stąpamy po większych i mniejszych kamieniach, a przed nami trzecia, i ostatnia, formacja skalna do przejścia – ta nie sprawi nam większego problemu. Następnie szlak skręca łagodnie w lewo, a przed nami wysnuwa się obserwatorium meteorologiczne.

Z uwagi na dosyć późną godzinę i bolące mięśnie po wcześniejszej wyprawie, zdecydowaliśmy się zjechać kolejką. Koszt wynosił 70zł/os. Dla osób decydujących się schodzić ze szczytu pieszo w stronę Kuźnic – droga powrotna zajmie około 2 godzin. Całość trasy: Kuźnice – Hala Kondratowa – Przełęcz pod Kopą Kondracką – Kasprowy Wierch – Kuźnice, pokonanej pieszo, szacujemy na około 7,5h.

Szlak z Przełęczy pod Kopą Kondracką na Kasprowy Wierch – dla kogo?

Dla każdego, kto nie boi się długiej trasy z dosyć sporym przewyższeniem. Trasa naszym zdaniem wymaga kondycji. Na pewno trzeba mieć na uwadze, że na szlaku występują trudności techniczne. Jednak są na tyle “przyjazne”, że mogą stanowić pierwszą trasę do zapoznania się z tego typu trudnościami.

Ten wariant szlaku na Kasprowy Wierch nie jest oczywisty, dzięki czemu na trasie nie spotkaliśmy tłumów. Za to podziwianie widoków było jeszcze przyjemniejsze 😊