Magia lasu

Magia lasu

Oglądając Władcę Pierścieni, Harrego Pottera czy Hobbita wzdychałam z utęsknieniem do bajkowych widoków. Okazało się, że nie trzeba szukać daleko. Wystarczy wyjść za dom i się rozejrzeć.
Zapach domowego chleba

Zapach domowego chleba

Jeszcze 5 lat temu nikt by mnie o to nie podejrzewał. Zaczęło się niewinnie – od porządków w sadzie lub sadzenia winogron. Po skończonej pracy odnosiłem narzędzia do schowka i mój wzrok przykuł ceglany piec.
Nasz nowy kolega do wędrówek​

Nasz nowy kolega do wędrówek​

Kilkanaście minut kombinowania i ustawiania. Rozgrzebane rzeczy z biurka i szafy. Ale efekt finalny cieszy nas oboje – poznajcie maskotę strony Chodzimy tu! Nie bez powodu całemu naszemu przedsięwzięciu towarzyszy lis, a dokładniej – Lis Emil. Ale zacznijmy od początku. Przypadkiem lisa spotkaliśmy podczas jednej z pierwszych wspólnych wędrówek. Złamał wszystkie stereotypy w jedną sekundę – nie był chytrym, cwanym lisem. Był wdzięcznym zwierzęciem o wzroku odkrywcy. Lisie opowiastki Emil to także główny bohater bajki pt. “Lisie opowiastki”, która jakiś czas temu narodziła się w głowie Dominiki, a teraz jest w trakcie intensywnego tworzenia! – Od wielu lat marzę o…
Pojawia się czucie

Pojawia się czucie

Jak wyglądał Twój dzisiejszy dzień? Jest wielka sobota. Zdążyłem pomóc mamie w kuchni. Zdążyłem poświęcić pokarm na Wielkanoc.  Później byłem na długim spacerze w miejscu, w którym być może kiedyś wybuduję swój dom. Po powrocie dokończyłem porządkowanie ogrodowej winnicy, którą zasadziłem dwa dni temu. Wymyśliliśmy ją z braćmi kilka miesięcy wstecz. Trochę smutno, że są tak daleko. A przecież święto. Tak trzeba: #zostańwdomu Pozwijałem siatki, którymi osłanialiśmy młode jabłonki przed zwierzętami. Rozkładaliśmy je razem na jesieni. Chowając je, prawie potknąłem się o piec do chleba. Trzy godziny później – po 20 latach przerwy – wyjechał z niego wyrośnięty bochenek. Zagniotłem…
Przeżyliśmy burzę na szczycie

Przeżyliśmy burzę na szczycie

Historia, w której zrobiliśmy wszystko źle.